de la Luz
Pogoda jest najgorsza, wieje wiatr i pada deszcz. Dlatego rzucam na taśmę ostatnią (?) porcję zdjęć z Tarify.
Tam jest cieplej, luźniej (Costa de la Luz) i generalnie bardziej spoko.

Przy dobrych wiatrach pojawia się Afryka Dzika. No i nie ma ludzi za dużo…



…a jak już są, to, sorry za prawdę oczywistą, są zadowoleni z życia.

Parkingowi też.

Rolnicy są spokojniejsi…

…a dzieci wydają się być bardziej dziecięce.

I nawet osły nie pytają po co ktoś im robi zdjęcia.

- Szarzyński nie pierd… !
- Przepraszam.














